poniedziałek, 17 lutego 2025

NOCTULIUS I ATAWIZM

Za nami Pełnia Księżyca.
To wydarzenie astronomiczne ma miejsce regularnie co miesiąc, lecz dla większości magów żyjących z biegiem Natury jest to bardzo ważna faza w lunarnym cyklu.
W mojej praktyce ta okazja związana jest z Demonem Noctuliusem, z którym współpracuję od pewnego czasu..
Imię, którym określam tego ducha pochodzi z terminologii O9A, natomiast z duchowego punktu widzenia jest to istota uosabiająca męską energię Księżyca oraz Nocy.
Noctulius jest bytem niezwykle tajemniczym i pierwotnym, przewodnikiem, który uczy wykorzystywania w magii Lunarnej Energii, przez którą się manifestuje oraz głęboko sięgających zagadnień odnośnie zwierzęcej natury człowieka.
Współpracę z tym Demonem rozpocząłem w pewnym szczególnym momencie w moim życiu, co zbiegło się w czasie z odkryciem fantastycznego według mnie materiału o Męskiej Stronie Księżyca, zamieszczonym na kanale youtube Kuchnia Czarownika (link: https://youtu.be/3DPcT_EL2m8?si=aBNMQe9XDkBriVA7)

Wiedza zawarta w niniejszym filmie pokrywała się w większości z tym co sam do tego czasu odkryłem oraz z relacjami innych praktykujących, a wiele zawartych w nim wątków pozwoliło na pogłębienie wiedzy.
Gorąco polecam zainteresowanym.
Korzystając z nadarzającej się okazji Krwawego Księżyca postanowiłem tej właśnie nocy rozpocząć ową współpracę, której celem było rozwinięcie mojej więzi z energią Księżyca i jej wpływu na człowieka oraz jego dziki, pierwiastek Bestii.

Na tę okazję postanowiłem wykonać własnoręcznie amulet, poświęcony Noctuliusowi, który stanowi dla mnie formę przekaźnika i jednocześnie ofiary.
Amulet wykonałem ze znalezionej niegdyś w lesie, przepięknej czaszki dzika. Wybrałem ją ze względu na silny związek trybu życia tych zwierząt z nocą, a także na okoliczności w jakich owa czaszka znalazła się w moich rękach.
Znalazłem ją nieopodal leśnego szlaku wiosną 2023 roku. Był to niezwykły prezent od natury, zwłaszcza iż wyprawa poprzedzona była intencją znalezienia podobnej maści artefaktu.

Pomalowałem czaszkę i przyozdobiłem kamieniami: Kamieniem Księżycowym oraz Czarnym Onyksem, a także dla ozdoby Nocą Kairu.
Na czole czaszki umieściłem zaś stworzony przeze mnie, osobisty sigil, którego używam do kontaktu z tym duchem.




(z oczywistych względów sigil został zamazany)

W ciągu kilku miesięcy regularnego inwokowania Noctuliusa w fazie Pełni, przekazał mi kilka ciekawych informacji, z których wybrane przytoczę.

Przedstawił mi się jako pierwotny obserwator i przewodnik naszych przodków, pierwszych łowców, myśliwych i wojowników.
Tym co w jego energii na pierwszy rzut od razu przykuwa dużą uwagę jest jego wyjątkowe przywiązanie do Natury i rządzących nią praw. Zwracał mi bardzo szczególną uwagę na atawizm i konieczność eksploracji niewidocznych aspektów ludzkiej, zwierzęcej natury.
Jest to o tyle ciekawe iż nigdy nie doświadczyłem tego typu podejścia od żadnego innego Demona.
Podczas inwokacji towarzyszyły mi liczne wizje przywołujące na myśl obrazy polujących drapieżników i rozlewu krwi.
Doświadczając tego wszystkiego, a następnie powracając do "codziennego" świata da się wyraźnie odczuć wielką przepaść.
Gołym okiem widać jak bardzo współcześni ludzie nie chcą przyjąć do świadomości prawdy o swojej naturze i pochodzeniu. Odcinają się od swojej linii gatunkowej, czasami nawet kwestionując teorię ewolucji.
Z perspektywy dzisiejszych danych naukowych brzmi to conajmniej żałośnie, ale niestety religie monoteistyczne, a także industrializacja doprowadziła to tektonicznego pęknięcia pomiędzy ludźmi a naturą.

Na zakończenie przytoczę jeszcze jeden, dający do myślenia przekaz ze strony Noctuliusa. Pozwolę sobie ubrać ten przekaz w "wypowiedź" swoimi słowami:

"Głupi ludzie mają głupie cele. Żyją prosto, jednostajnie, oddając się próżnym uciechom. Wyrzekają się swojej natury, czując się jednocześnie jak jej zbawcy.
Takim ludziom jak my, czarownicy, nie przystoi przejmować się losem takich prostaków. Bowiem to właśnie my, dążący do mądrości i rozwoju wiemy jak ważne jest utrzymywanie żywej relacji z dziką naturą i jej duchami. Jesteśmy świadomi tego kim jesteśmy, jakie jest nasze miejsce i jak działa nasza natura. Dążymy do jej zglębiania, poznawania i korzystania z jej potencjału, podczas gdy ci zakłamani odcinają się od niej, uznając zwierzęce pochodzenie za obelgę i ujmę na ich niezbyt tęgim intelekcie."

Zachęcam zatem do zagłębienia się w swoją naturę, odnalezienia w sobie atawistycznego ducha i zjednania się z naszą Matką Naturą. Jest to niezwykle ważny element samopoznania, jak i również satanistycznej podróży w Ciemność.

Agios Noctulius!

JEFFREY EPSTEIN A SATANIZM - O TYM JAK IGNORANCI NAPĘDZAJĄ SPIRALĘ FAŁSZU

Przyznam, iż nie śniło mi się nawet pisanie artykułu na taki temat, lecz po tym co ostatnio zobaczyłem i przeczytałem czuję się wręcz sprowo...